Wielu Polaków twierdzi, że co, jak co, ale ma pewną super moc. Jest nią znajomość rodzimego języka. To, co dla niektórych jest powodem do dumy, dla innych może być udręką. Mowa tu o zagranicznych gościach, którzy chcą się nauczyć polskiego. Okazuje się, że problemem może być dla nich również wymówienie nazw niektórych polskich zespołów piłkarskich.

Możliwość obstawiania wszystkich lig

Warto wiedzieć, że zakłady bukmacherskie nie ograniczają się tylko do Ekstraklasy. U większości bukmacherów można obstawiać mecze wszystkich drużyn wymienionych w tym zestawieniu. Nawet, jeśli nie umie się wymówić ich nazwy.

Zagraniczni komentatorzy mają twardy orzech do zgryzienia, szczególnie, gdy jakaś polska drużyna zagra w europejskich pucharach i muszą wielokrotnie wymówić jej nazwę. Dobrze, że rzadko wiedzą, że bywa dużo gorzej niż w przypadku Legii Warszawa lub Lecha Poznań. Oto nazwy zespołów, których wymowa przyprawiłaby ich o zawrót głowy.

  1. Szczakowianka Jaworzno

Każdy, kto był za granicą, wie jakim problemem może być dla obcokrajowców wymówienie zbitki liter „tr”. Co jednak, gdy mamy do czynienia z „szcz” i „rzn”. Zagraniczni komentatorzy powinni się cieszyć, że ta drużyna raczej długo nie zagra w europejskich pucharach.

  1. Puszcza Niepołomice

Tutaj, podobnie jak w poprzednim przypadku, mamy do czynienia ze zbitką „szcz”. Dochodzi jednak do tego litera „ł”, którą wymówić potrafi mało która osoba wychowująca się poza Polską.

  1. Śląsk Wrocław

Ciekawe, czy któryś komentator stracił pracę, po tym jak musiał komentować mecze tej drużyny w europejskich pucharach. W zasadzie cała nazwa składa się z niewymawialnych dla osoby z zagranicy zbitek liter. Po pierwsze litera „ś” połączona z „l”. Dalej mamy „ą”, „wr” i „cł”. Komentatorzy meczów tej drużyny powinni dostać premię.

  1. Miedź Legnica

O ile słowo „Legnica” da się jeszcze wymówić nie znając języka polskiego, to „Miedź” pokona nawet największego poliglotę. Wszystko przez końcówkę tego wyrazu, która nie występuje chyba w żadnym innym języku. Dla obcokrajowca nie lada wyzwaniem jest wymówienie głoski „ź”. Mając jednak do czynienia ze zbitką liter „dź” podda się chyba każdy z nich.

  1. Górnik Zabrze 

Zaczyna się niewinnie od słowa „Górnik”, które dla osoby z zagranicy nie stanowi jeszcze największego problemu. Umiejętność wymówienia nazwy tej pięknej śląskiej miejscowości jest jednak zarezerwowana wyłącznie dla Polaków lub geniuszy dykcji zza granicy.

  1. Chrobry Głogów

Tutaj mamy festiwal głosek, których wymowa pokonuje najlepszych specjalistów od języków obcych. Nic więcej nie trzeba dodawać.

  1. Bruk-Bet Termalica Nieciecza

„W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie” jest trudne do wymówienia dla Polaka? Nazwa tej drużyny jest czymś w tym rodzaju dla obcokrajowca. A nawet gorzej… 

Nieograniczone możliwości kariery…

Kto wie, może gdy polskie drużyny częściej zaczną grać w ogólnoeuropejskich rozgrywkach, dla naszych komentatorów otworzą się drzwi do międzynarodowej kariery. Otóż posiadają oni pewną przewagę, której nie ma prawie nikt, kto nie wychowywał się w Polsce. Potrafią bezbłędnie wymawiać nazwy polskich zespołów oraz nazwiska.

Jak zatem widać, Polacy mają coś, co ich wyróżnia na tle innych narodów. Nie wiadomo w sumie, czy jest to powód do dumy, czy źródło problemów, jednak fakty są takie, że mało który język sprawia aż tak duże trudności. Pozostaje się więc cieszyć, że posiadamy umiejętności, które są niedostępne dla innych. Nawet jeśli nie do końca da się ją przekuć na konkretne zyski czy korzyści. Zawsze można jednak poznęcać się nad znajomymi z zagranicy.